Jak cię widzą, tak cię piszą




Blog > Komentarze do wpisu
Kwiaciareczka ;-)
Ta stylizacja miała wyglądać inaczej (nie wspominając już o tym, że miała ukazać się wcześniej). Niestety, pan listonosz (pozdrawiam!) nie dostarczył na czas przesyłki z allegro i trzeba było kombinować coś na szybko. Skutek jest taki, że zestaw z nowiutkim dżinsowym kombinezonem zobaczycie w bliżej nieokreślonym terminie, a na razie kolejna z setki sukienek z mojej szafy. Tak, naprawdę - zrobiłam małą inwentaryzację i doliczyłam się prawie setki. To jeszcze kolekcjonerstwo, czy już obsesja? Przemilczmy to litościwie...

Ciuchy moje, ale zdjęcia są poniekąd sponsorowane. Podobnie jak wiele innych szafiarek, także i ja biorę udział w konkursie, zorganizowanym dla nas przez Sanoflore, francuskiego producenta kosmetyków. Stawką są zakupy w pewnym sklepie na H ;-) I nie, nie chodzi o Halę Mirowską. A teraz uwaga, reklama: dostałam dwa balsamy Sanoflore do przetestowania i po prostu się od nich uzależniłam. Zwłaszcza od cytrynowego sorbetu do ciała, którego zapach, lekko przełamany goryczką, bardzo mi odpowiada. W przeciwieństwie do innych produktów tego typu nie pachnie jak płyn do mycia naczyń, na dodatek szybko się wchłania... No, ale dość już reklamy.

Jedna z was także może cieszyć się kosmetykami Sanoflore. Mam dla moich czytelników identyczny zestaw jak ten pokazany na poniższym zdjęciu. Nagrodę dostanie trzecia osoba, która na adres morven.at.gazeta.pl prześle prawidłową odpowiedź na pytanie: jakie kwiaty trzymam w ręku? Pytanie jest podchwytliwe, odpowiedź nie jest oczywista, ale wierzę w wasze zielarskie zdolności!

Sukienka - ciuchland, 6 zł
Buty - Reserved, 149 zł
Kolczyki - 10 zł, allegro
Pierścionek - 29 zł, Avon
Pasek - zabrałam Arimowi
Kapelusz - H&M, kupiony dwa lata temu na wyjazd do Portugalii (nie pamiętam już, ile zapłaciłam)
Balsamy - Sanoflore

A zatem umawiamy się tak: teraz idę spać, a kiedy wstanę, zajrzę do poczty. I pamiętajcie: trzecia osoba, która wyśle do mnie mail z prawidłową odpowiedzią, dostanie kosmetyki. Miłej zabawy!

Konkurs rozstrzygnięty! Większość z was typowała, że trzymam rumianek. Szczerze mówiąc spodziewałam się, że tak może być, dlatego napisałam, że pytanie jest podchwytliwe :-) Tak naprawdę lansowałam się z bukietem maruny bezwonnej. Tymczasem rumianek jest znacznie mniejszą roślinką, a kwiatostany ma uformowane w tzw. koszyczki.
Balsamy Sanoflore wędrują do Anki D. Gratulacje!!!! Także dla wszystkich osób, które typowały marunę.
środa, 23 czerwca 2010, morven

Komentarze
2010/06/23 23:41:44
Piękna sukienka! Ładnie Ci w tym kolorze.
-
2010/06/23 23:57:12
Kapitalna sukienka! Gapię się jak sroka w gnat ;)
-
2010/06/24 00:51:04
Wyglądasz przeuroczo, trace już nawet nadzieję na 3. miejsce ;)
-
2010/06/24 08:06:21
fenomenalny zestaw :) ja tez uwielbiam sukienki :D i wcale nie sadze ze masz obsesje ;) a i ten kapelusz pasuje ci :)
-
2010/06/24 09:39:12
chciałam powiedzieć, że się zakochałam w takiej letniej Morven, ale chyba boję się reakcji Arima ;) w każdym razie: CUDNIE. na balsamy pewnie już nie mam szans (chociaż sorbet brzmi pysznie). gdzie można je kupić? chętnie nabędę po wypłacie.

ps. zazdroszczę stu sukienek. jeszcze bardziej zazdroszczę jednak miejsca w szafie :D
-
2010/06/24 09:47:07
@blu88: dopóki nie zamierzasz tej miłości konsumować, nie mam obiekcji ;D
-
2010/06/24 09:48:36
@arim: na odległość niestety nie dam rady. więc śpij spokojnie :D
-
2010/06/24 10:09:03
sto sukienek? Świetnie! Zmotywowałaś mnie do policzenia swojej kolekcji ;)
-
Gość: ala, dynamic-78-8-125-225.ssp.dialog.net.pl
2010/06/24 10:43:36
jak się chodzi w tych butach z res?
-
2010/06/24 10:58:06
ech no, dałam się złapać na rumianek ;)
-
2010/06/24 12:38:58
Kobieta musi mieć sukienki! :-)
Kocham Twoje kolczyki. Są przepiękne!!!

Mój blog dopiero raczkuje, ale w chwili wolnej - zapraszam :-)
-
2010/06/24 12:52:19
cała ja ;D nie doczytałam do końca i wysłałam odpowiedź. Też obstawiałam rumianek.
nie dziwię się, że masz 100 sukienek, skoro do Ciebie pasują :)
-
Gość: Skarb, mnhm-4d01a989.pool.mediaways.net
2010/06/24 16:49:31
No, pięknie. Nie doczytałam do końca, że konkurs się już skończył, a na dodatek typowałam błędnie. Ale nic to, przynajmniej się nauczyłam rozróżniać te dwie rośliny :) Co do dzisiejszej stylizacji: podoba mi się pierscionek, sówki (cacy!), buty i kapelusz, a nawet sukienka. Pasek koniecznie zmieniłabym na jakiś "lżejszy", choć też może być skórzany, ponieważ ten pas nie układa się miękko na sylwetce i niezbyt podkresla talię.
-
2010/06/24 17:49:09
Sliczny zestaw :)
-
2010/06/24 20:29:20
Jesteś Mistrzynią! Ja w swojej szafie póki co naliczyłam około 40 sukienek :)
-
2010/06/24 22:08:12
Wyglądasz fenomenalnie! Nie wiem, czy to zasługa sukienki, czy kapelusza, czy uśmiechu, pewnie wszystkiego razem. No i doskonałe zdjęcia Arima zrobiły swoje.
-
2010/06/24 22:14:40
a ja wiedziałam ale się spóźniłam :/ ehhh
odnośnie tytułu - polecam prastarą piosenkę jana kaczmarka o kwiaciareczce ("cygański romans"), choć być może słyszałaś ją kiedyś w powtórce z rozrywki (w prastarych czasach...). franzmauler.wrzuta.pl/audio/a6pdCusKxFr/jan_kaczmarek_-_cyganski_romans
-
2010/06/24 22:29:53
Morven, czyżbyś w przeszłości biologowała?;D lub nadal biologujesz....
-
Gość: , 194.116.134.*
2010/06/24 22:36:53
Maruna też ma kwiatostany w postaci koszyczków. To tak dla wyjaśnienia :)
Bardzo lubię Twojego bloga.
Pozdrawiam.
Botanik
-
2010/06/25 08:45:07
Wyglądasz jak zwykle świetnie - dodatki, a zwłaszcza kapelusz i buty, dodają wyrazistości, sukienka ładnie skrojona i ma świetny kolor.
Sto sukienek? Czyżbyś była posiadaczką Starej Szafy i trzymała je w Narni?;)
-
2010/06/25 15:08:44
Agacior: ja bym na Twoim miejscu nie traciła nadziei. Nie byłam nigdy ulubienicą stylistek - nie trzymam się za bardzo trendów, a wyznacznikiem mody jest dla mnie, jak to ktoś kiedyś fajnie określił, "mojość".
Blu: miejsce w szafie... miejsce w szafie... jakie miejsce w szafie??? ;-)
Ala: dobrze. Zadziwiająco dobrze, zważywszy, że mają 12-centymetrowe obcasy. Są stabilne, dobrze wyprofilowane. To moje pierwsze buty z Re i jestem pozytywnie zaskoczona.
Czmiel: pewnie, że musi. Duuuuużo. Na bloga zajrzałam - na razie faktycznie niewiele tam jest, ale trzymam kciuki!
Skarb: ja czasami lubię się bawić kontrastami - do koronkowej sukienki martensy, do cienkiej letniej - wojskowy pas. Choć prawda jest właściwie taka, że po prostu nie mam paska, który pasowałby lepiej niż ten. Zrobiłyby nadmiar i bałagan. Takie miałam wrażenie...
Lili-enne: wszystko przed tobą ;-)
Pyza: dziękuję. Arim dziękuje jeszcze bardziej. Jestem z niego bardzo dumna, bo rozwija się znacznie szybciej w kwestii fotografii niż ja w dziedzinie mody ;-)
Jakgdyby.nigdynic: dzięki za linka! Kaczmarka znam, cenię i lubię, ale tego akurat nie znałam.
Maraschino88: nie biologowałam, a nawet wręcz przeciwnie - z biologii miewałam dwóje (jedynek wtedy nie było). Jestem natomiast zielarką amatorką.
Botanik: to prawda, ale chyba mniejsze? Tak czy siak, dziękuję za zwrócenie uwagi :-)
Szmaragda: Muszę sprawdzić w tylnej ścianie szafy, może jest tam jakaś Narnia. Wcale by mnie to nie zdziwiło ;-)