Jak cię widzą, tak cię piszą




Blog > Komentarze do wpisu
Reaktywacja
Pogłoski o mojej śmierci są grubo przesadzone! ;-) A nawet, że tak powiem, żyję podwójnie. Zmieniły się moje rozmiary, zmieniło się moje nastawienie do wielu spraw i w ogóle wszystko się zupełnie pozmieniało. A że nie mam w sobie żyłki ekshibicjonistki, nie chciałam opisywać tego na blogu. Tym bardziej, że znając niektórych czytelników, a nie chcąc wyciągać na światło dzienne spraw prywatnych, mogłam niezawodnie liczyć na przemiłe komentarze w rodzaju: "Przytyłaś", "Masz pryszcze", "Co to za workowata sukienka" itd. Przyszedł jednak moment, kiedy uznałam, że czas na coming out - tym bardziej, że nawet moja mama zapytała mnie, kiedy będzie nowy wpis na blogu...

Rozmiary początkowo niewiele się zmieniały, co uśpiło moją czujność. Aż któregoś dnia, wybierając się na imprezę, rozpłakałam się przed szafą, bo znienacka w nic się nie zmieściłam. Cała ogromna kolekcja ubrań - kompletnie bezużyteczna! Dla modowej blogerki to jednak był pewien szok. Równie dobrze mogę zapieczętować szafę i otworzyć ją dopiero późnym latem. Za to biust rósł jak szalony. Musiałam więc przemóc się i oddać w sprawne ręce brafitterki. Skończyło się beztroskie bieganie bez stanika - ni stąd ni zowąd dojechałam do miseczki rozmiaru DD i sprawa wciąż jest, że tak powiem, rozwojowa.

Nie miało sensu kupowanie czegokolwiek na wyprzedażach - interesują mnie wyłącznie działy typu maternity, a tam rzadko coś tanieje. Wstępna selekcja wykazała, co następuje:

- dział Mama w H&M to w większości ubrania szaro bure, długie i paskudne. Worek pokutny gratis.
- w Zarze dział dla ciężarówek w ogóle nie istnieje
- w New Looku podobno istnieje (allegro to potwierdza), ale w warszawskim sklepie go nie stwierdzono. Może słabo szukałam.
- Kappahl daje radę, ale Kappahl generalnie ma sporą ofertę ciuchów w rozmiarze małego namiotu. Największy namierzony rozmiar to 52. Mam nadzieję, że nie upadnę aż tak nisko. Obawiam się jednak, że ewentualna nowa kolekcja Vintage Stories kompletnie zignoruje osoby większe niż 42. Ja na razie plasuję się gdzieś około 40.
- Asos nie pozwolił mi zwątpić w modę i zaoferował całkiem pokaźny dział maternity. Na razie kupiłam tam jedną sukienkę, która okazała się... za duża ;-) Czekam na zamianę.
- rodzimy Salt&Pepper zaoferował olśniewający wybór w postaci jednej paskudnej sukienki z satyny
- google po wpisaniu hasła "ubrania dla ciężarnych" wyrzuca wiele sklepów, a w nich niemal wyłącznie bluzy odcinane pod biustem, tuniki i sukienki z dzianiny. Szukałam szkarłatnej litery, ale nie było.
- ze znanych mi ciuchlandów internetowych tylko Vintage Agi ma dział "ciążowy" - jest w nim jedna bluzka i jedna sukienka.
- są jeszcze specjalistyczne sklepy stacjonarne, ale ubrania w nich są drogie, jaskrawe i poliestrowe. Z obowiązkową kokardką pod biustem.

No i słusznie! Po co ciężarnym ubrania. A jeszcze modne ubrania - ekstrawagancja. Gdybym była przyzwoita, zamknęłabym się w domu i nie pokazywała nikomu na oczy. Problem w tym, że chcę przechodzić ten czas w czymś ładnym. Kolorowym. Uwzględniającym nie tylko specyficzną fizjonomię, nie tylko potrzebę wygody, ale i trendy.

Tyle szczerych wyznań na dziś. Obiecuję, że w kolejnym odcinku dla odmiany niczego się nie przyczepię.
niedziela, 30 stycznia 2011, morven

Polecane wpisy

  • Odcinek finałowy, w którym wszyscy żyli długo i szczęśliwie

    Tak, wiem, że już chyba straciliście nadzieję na jakąkolwiek notkę ode mnie, ale niespodzianki to moja specjalność ;-) Nie pisałam, bo młodej mamie bardzo trudn

  • Jestem czekaniem

    Czekam. Odliczam. Mylę się, odliczam jeszcze raz. Nigdy nie byłam dobra w liczeniu. A im dłużej czekam, tym bardziej narasta potrzeba grafomanii podlanej nazbyt

  • Bilans trzylatka

    Przedwczoraj mój blog skończył trzy lata i mimo, że częstość notek nie jest oszałamiająca (zresztą, czy kiedykolwiek była?), to jeszcze jakoś funkcjonuje. Przes

Komentarze
Gość: ThimbleLady, *.dynamic.gprs.plus.pl
2011/01/30 20:37:10
"żyję podwójnie" - cudne określenie... z całego serca gratuluję i życzę aby ten niesamowity czas był szczególnie piękny i jedyny w swoim rodzaju
cieplutko pozdrawiam
-
Gość: Endy, *.dynamic.chello.pl
2011/01/30 20:37:27
Wielkie gratulacje!!!!!!:)
-
agacior89
2011/01/30 20:38:54
Jaaaaaaaa liczyłam, ze będą jednak jakieś zdjęcia :) Obiecuję, ze będą tylko zachwyty :)
-
Gość: Mackowatość, *.adsl.inetia.pl
2011/01/30 20:40:28
Nie nie, nie zamknęłabyś się w domu - łaziłabyś albo w jakimś poczwarnym worku (o jakich wspomniałaś) ciągnącym się rozkloszowaną przez brzuszek falbaną na obszarze najbliższego 1m^2 dookoła... albo też, z drugiej strony, wcisnęłabyś się w coś długiego-i-gładkiego a'la golf, a na to jakieś bolerkokształtne coś, co będzie podkreślać górną linię wypukłości. Dolna podkreślona spodniami, i już wyglądamy, jakbyśmy nosili wewnątrz conajmniej pięcioraczki, albo dorodnego hipopotamika.

Okropność :P
-
Gość: r.o.b.a.cz.e.k, *.adsl.inetia.pl
2011/01/30 20:40:57
Ale fajnie - uśmiecham się do ekranu:) Gratuluję!
-
Gość: tola, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/01/30 20:41:48
Twoje "narzekania" powodują uśmiech na twarzy czytających, a przynajmniej na mojej, więc... :)
szczere i serdeczne gratulacje!
-
agacior89
2011/01/30 20:43:46
A tak btw jakoś ciężko mi sobie Ciebie wyobrazić, mimo wszystko, z dzieckiem- jeszcze niedawno byłam przecież przekonana, ze jesteś ode mnie młodsza :)
A dział ciązowy jest jeszcze w c&a, choć cudów tam też nie należy się spodziewać. Moim zdaniem powinnaś po prostu szukać większych rozdziałów na "zwyczajnych" działach i uśmiechnąć się potem ewentualnie do zaprzyjaźnionej krawcowej.
W ciucholandach też często bywają fajne rzeczy, już nie raz piekliłam się ze "taka fajna bluzka tylko rozmiar nie ten"... Ale jak to złośliwość rzeczy wskazuje, zawsze jest tak, że takie rzeczy się znajdują, jak się nie szuka :P
-
Gość: Panna Lemoniada, 62.233.182.*
2011/01/30 20:44:00
zaczęłam czytać, wczytywać się i analizować i po chwili do mojej małej główki dotarło głębsze przesłanie podwójnego życia:D ogromnie gratuluję!!:) i wszystkiego najlepszego życzę:D i tak uśmiecham się od ucha do ucha do komputera bo tak fajnie o tym napisałaś:) I pokażcie się następnym razem bo to tak nie wypada nie chwalić się takimi 'nowościami':)
-
nszafa
2011/01/30 20:48:09
Gratulacje! :) Asos ma naprawdę b. fajną ciążową linię, z darmową wysyłką do PL można trochę poszaleć :). Chociaż ilość inwestycji pewnie zależy od tego, ile i jak długo jeszcze będziecie rosnąć.
Przyczepię się trochę do wątku brafittingowego - sama miseczka DD nic nie mówi o rozmiarze biustu, raczej relacja między obwodem pod i w biuście ;) [np. 60dd zdecydowanie kwalifikuje do tzw. małobiuściastych).
-
2011/01/30 20:50:10
Gratuluję!
Czytam Cię od jakiegoś czasu i było dla mnie jasne, że jesteś w ciąży:)
Chciałam sprostować, że Zara jak najbardziej ma dział Maternity.
A patrzyłaś w Benettonie? Kupiłam tam dwie porządne (i ładne) bluzki.
-
2011/01/30 20:56:05
A tu sklep.pepekswiata.com.pl/category/0/id-desc/2 patrzylas?
Poki mieli sklep w Galerii Mokotow, ich oferta sprawiala wrazenie calkiem sensownej.
Sklep internetowy maja badziewny, ale moze cos sie uda kupic.
-
Gość: zaiksss, *.warszawa.mm.pl
2011/01/30 21:00:27
Bardzo gratuluję :) no i trzymam kciuki.
Co do ubrań ciążowych, to dzisiaj przypadkiem trafiłam na coś takiego:

allegro.pl/day-birger-et-mikkelsen-sukienka-ciazowa-40-i1436906443.html

pozdrawiam
Z
-
Gość: venila, *.dynamic.chello.pl
2011/01/30 21:01:48
gratuluję ;) musisz pisać częściej, bo już zapomniałam jak dobrze się ciebie czyta. pozdrowienia dla was ;)
-
aifowy
2011/01/30 21:12:18
Cieszę się jak głupia z tego Twojego bonusa w brzuszku :-) Jak już Ci pisałam, będziesz mamą czarodziejką, czyli mamą idealną. Trochę się tylko zawiodłam, bo myślałam, że Twoje "wyjście z szafy" będzie opatrzone zdjęciem. Nie wierzę, że wyglądasz źle, dla mnie nie ma piękniejszej kobiety, niż kobieta w ciąży. Ale mam zamiar Ci to udowodnić jakoś na wiosnę:)
-
jaagnieszka0
2011/01/30 21:16:37
Gratuluję z całego serca :) To, że się nie mieścisz, nie znaczy, że wyglądasz źle - teraz po prostu inaczej i to się nadal będzie zmieniało, w różnych kierunkach ;) Ja w ciąży nie nosiłam typowo ciążowych ubrań, bo wszystkie były paskudne po prostu. Ale to było 13 lat temu, więc kiedy już odkryjesz coś fajnego, to może jednak wrzuć zdjęcie ;) Serdecznie pozdrawiam :)
-
2011/01/30 21:23:39
Gratulacje :) Co do modnej ciąży, to może zaciekawi Cię blog niemamconasiebie.blogspot.com - bardzo ciekawe "znaleziska" wręcz idealne na czas tego pięknego podwójnego życia (nie tylko typowo ubraniowe).
-
Gość: mala100gosia, 77.236.25.*
2011/01/30 21:40:48
och gratuluje serdecznie :) i faktycznie coś z ta ofera sklepową dla matek jest nie tak... ba ja nawet specjalnie w katalogach szydełkowych na nic takiego specjalnie isę nie natknełam, a mam opinie ze szydełko moze wszystko :)

ja bym nie mówiła nie tunika odcinanym pod biustem bo sa moim zdaniem urocze i wszystko zalezy od materiału/wzoru etc :)
-
Gość: kurio, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/01/30 21:42:40
Gratuluję! Jej :D jak urodzisz to załóż szafiarskiego bloga dzieciaczkowi ;)
-
Gość: myosotis, *.wroclaw.mm.pl
2011/01/30 21:46:57
Morven, gratulacje! Podczytuję Cię już od dłuższego czasu (w latach licząc bardziej niż w miesiącach), tu i na blipie, i od dość dawna miałam wrażenie, że jesteś na podobnym etapie podwójnego życia co ja w ubiegłym roku :-) Ja mój problem odzieżowy rozwiązałam prosto - to znaczy oddawałam się nieskrywanej przyjemności grzebania po lumpeksach. Co prawda pierwszej pary ciążowych spodni, w rozmiarze mniejszym niż 20 i wyglądających lepiej niż sprany worek na kartofle, szukałam jakiś miesiąc, ale ostatecznie skończyłam z pokaźną kolekcją, którą aktualnie rozdzieliłam pomiędzy trzy koleżanki ;-) Zdecydowanie w kwestii jeansów polecam New Look - chyba nawet można kupić w internetowym sklepie w GB - najładniejsze, najwygodniejsze i stosunek (nowych) jakość/cena lepszy niż naszych rodzimych firm, typu Nivena. A jeśli chodzi o bluzki, to u mnie sprawdziły się zwykłe (no, może poza koszulami), z tym, że rozmiar-dwa większe, więc spokojnie możesz oddać się wyprzedażom :-)
No i nie martw się rozmiarem po - ja w swoje jeansy sprzed ciąży weszłam już po dwóch tygodniach, w nie przytyłam wcale mało...
Pozdrawiam i trzymam kciuki. m.
-
2011/01/30 22:23:09
o rany jak sie ciesze!!! najlepszego Wam zycze i zeby ciąza byla taka jak moja-wlasciwie nieodczuwalna:) no tylko z happy endem oczywiscie:)ale niespodzianka, naprawde swietna wiadomosc. a blogowe w czasie ciązy to super sprawa i super pamietnik. ja gdyby nie blog pewnie juz bym nawet nie pamietala jak wygladalam w ciazy.
-
Gość: meluchna, *.icpnet.pl
2011/01/30 22:39:22
Gratuluję... Tylko nie strasz, bo mnie czeka to samo niedługo, a plany są takie: ładnie wyglądać, zaglądać do lumpeksów i nie kupować nic co by miało być tylko na ciążę. Co to to nie!!! Ma się nadać i w trakcie i po.
I póki co - wierzę, że tak się da, a w najgorszym razie przechodzę całą tę imprezę w sukienkach odcinanych pod biustem i legginsach...
Oby...
-
2011/01/30 22:56:55
Z całego serca gratuluję!
-
bastetlady
2011/01/30 22:58:25
Ogromnie się cieszę z Twojego szczęścia! Od dawna przeczuwałam co tam się święci u Ciebie ;). Rozczarowana jestem brakiem zdjęcia. Mam nadzieję, że w następnym poście uraczysz nas jakąś fotką. Każda kobieta w ciąży wygląda promiennie i pięknie :).
-
Gość: aileen, *.adsl.inetia.pl
2011/01/30 22:59:57
Ogromne gratulacje i szerokie uśmiechy :) Nie masz pojęcia, jak miło było przeczytać ten wpis :)
A! I powodzenia w szukaniu garderoby miłej oku i ciału!
-
Gość: Natalia Kozłowska, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/01/30 23:01:43
" Kappahl daje radę, ale Kappahl generalnie ma sporą ofertę ciuchów w rozmiarze małego namiotu. Największy namierzony rozmiar to 52. Mam nadzieję, że nie upadnę aż tak nisko"

w moich oczach upadłaś jeszcze niżej, komentując to w ten sposób

nie pozdrawiam:)
-
Gość: cousteau7@tlen.pl, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/01/30 23:14:04
Gratulacje!!!!
-
Gość: Shaa, *.adsl.inetia.pl
2011/01/31 01:14:03
" Kappahl daje radę, ale Kappahl generalnie ma sporą ofertę ciuchów w rozmiarze małego namiotu. Największy namierzony rozmiar to 52. Mam nadzieję, że nie upadnę aż tak nisko"
w moich oczach upadłaś jeszcze niżej, komentując to w ten sposób

Miałam napisać to samo, teraz podpiszę się pod autorem powyższego.
-
erill
2011/01/31 03:29:49
O rany! A to niespodzianka! Gratuluje!!!! :)))))
-
Gość: abstrakcja, *.strefawifi.kolnet.eu
2011/01/31 04:03:38
Oby mózg nie zmienił Ci się w budyń! : Gratuacje
-
kociaszafa
2011/01/31 07:15:52
Tak się cieszę i gratuluję Ci Twojego szczęścia :)
Czekam na zdjęcia przyszłej mamy :)
-
2011/01/31 09:38:07
Bardzo, bardzo, bardzo się cieszę !!!
Wracając do meritum, na pewno znasz blog Asiu, może jej ubrania z podwójnego okresu życia Cię zainspirują ?
wposzukiwaniuutraconegostylu.blogspot.com/
Dbaj o siebie !
-
karolina.pw
2011/01/31 10:39:03
Gratuluję z całego serca!!!
-
Gość: blu, *.money.pl
2011/01/31 10:43:19
liczyłam na zdjęciowy coming out! na bank wyglądasz pięknie. gratuluje raz jeszcze ;)))
-
kiwaczek2kiwaczek2
2011/01/31 10:52:02
tak sobie czytam i zastanawiam o co Ci do diabła chodzi:) juz do mnie dotarło. więc gratuluję.
-
Gość: sheila, *.adsl.inetia.pl
2011/01/31 10:54:50
Gratuluję tego wielkiego szczęścia!
-
jagnesjag
2011/01/31 11:04:04
Gratulacje ze szczerego serca! Dzidziuś jest szczęściarzem, ma taką super mamę:)
-
Gość: Lawendowa, *.internetdsl.tpnet.pl
2011/01/31 11:22:38
Po pierwsze primo - serdecznie gratuluję!
A po drugie primo ;) kiedyś była taka firma polska be mama be baby - mieli piękne kolorowe ciuszki dla mam i dzieci, nie wiem jak teraz sobie radzą ale może warto sprawdzić?
www.be.com.pl
Uprzedzając wszelkie insynuacje - związana jestem z nimi o tyle, że około 5 lat temu tam pracowałam, a kilka ciuszków które mimo, iż były dla ciężarówek kupiłam dla siebie wspaniale mi się nosi bo jakość materiału jest naprawdę dobra.
-
2011/01/31 12:04:08
Gratulacje!!!!!!!!!! Bardzo się cieszę, a zdjęcia są konieczne, czekamy:)
-
j.z.marchewkowa
2011/01/31 12:12:26
Tak się coś domyślałam:). Moje najszczersze gratulacje! Trzymam kciuki.

-
Gość: ola, *.ghnet.pl
2011/01/31 13:06:32
w sumie to chyba najwyzszy czas juz warszawska kobieto sukcesu???
-
Gość: szafa-maggie.blogspot.com, *.dynamic.chello.pl
2011/01/31 13:13:19
Serdeczne gratulacje dla Ciebie oraz Arima. Uwielbiaam takie wiadomości! Nie mogę się już doczekać zdjęć w ciążowych stylizacjach:) Pozdrawiam cieplutko:)
-
szmaragda83
2011/01/31 14:27:10
Wiedziałam :)
I zastanawiałam się, czy wolisz nie zapeszać, czy po prostu nie lubisz się chwalić. :)
Życzę dużo szczęścia i skutecznego poszukiwania odpowiednich kreacji dla dwojga.
Może wykorzystać Internet i bogatą ofertę ebay'a i np. brytyjskich sklepów internetowych?
-
2011/01/31 15:20:48
Gratulacje! wszystkiego co najlepsze - życzę samych dobrych ciążowych przyjemności :)
-
Gość: gosiaG, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/01/31 15:49:04
przyłączam się do gratulacji! - anonimowa Czytelniczka
-
2011/01/31 16:15:28
Gratulacje!!! A ja znalazłąm coś takiego: www.sesile.pl/ sukienki mają fajne :)
-
Gość: Sivka, 78.133.199.*
2011/01/31 16:53:04
I ja przyłączam się do gratulacji :)Co tam ciuchy,ważne jest spełnienie marzeń:)
-
harel
2011/01/31 17:36:38
Podwójne gratulacje :)
Asortyment Topshopu dla ciężarnych wygląda całkiem ładnie. Trzeba niestety zamawiać przez internet, bo w Warszawie ani trochę.
Poza tym polecam sklep Plum w podziemiach Dworca Centralnego (chyba jakimś cudem jeszcze istnieje). Zawsze tam ładne rzeczy były.
-
panimruk
2011/01/31 19:07:01
w temacie ciążowych ciuchów nie mam nic do powiedzenia, ale.... gratuluję!!!!!!!! :)
-
Gość: Lian, *.internetia.net.pl
2011/01/31 19:30:08
WIELKIE WIELKIE GRATULACJE !!! Sama doswiadczam właśnie uroków macierzyństwa i wiem ze to piękne doswiadcanie :)
co do ciążówek to w h&m na wiosne powinno cos ruszyc... zycze powodzenia
-
latajaca_pyza
2011/01/31 20:55:59
Ściskam Was mocno! Bardzo się z Wami cieszę! :)
-
Gość: marta, 46.112.118.*
2011/01/31 21:01:14
To ja miałam dokładnie odwrotnie, wybrałam się ostatnio do h&m, w którym zawsze udawało mi się coś wypatrzeć, i srogo się zawiodłam - wszędzie szmaty, szmaty, szmaty. Ładne ubrania znalazłam tylko w dziale mama:) ale pewnie w każdym sklepie jest inaczej.
-
Gość: Aneta, *.cdma.centertel.pl
2011/01/31 21:18:18
Graatulacje ogroomne! Jesteś jedną z moich ulubionych bloggerek, wierzę ze na pewno coś fantastycznego i typowo dla Ciebie baardzo kobiecego znajdziesz, i będziesz świetnie wyglądać, a inne przyszłe Mamy będą się jak inne kobiety na Tobie wzorować ;)
-
zazulla
2011/01/31 22:37:20
Gratuluję!

Jednak czytając tekst "Kappahl daje radę, ale Kappahl generalnie ma sporą ofertę ciuchów w rozmiarze małego namiotu. Największy namierzony rozmiar to 52. Mam nadzieję, że nie upadnę aż tak nisko." zrobiło mi się przykro. To bardzo krzywdząca wypowiedź.

nszafa - czuję macki LB - i dobrze :D
-
ryfka81
2011/01/31 22:49:43
Nius miesiąca! Tak coś podejrzewałam z Twoich blipów, ale i tak jestem w szoku. Gratulacje.
-
e.milia
2011/02/01 01:11:52
Gratuluję :)))
W kwestii ubrań - może tu coś znajdziesz:
www.happymum.pl
-
morven
2011/02/01 12:34:21
Ojej :-) Mnóstwo komentarzy, za wszystkie bardzo dziękuję, ale na każdy z osobna nie będę w stanie odpowiedzieć :-) Jest mi naprawdę straaaaaaasznie miło, jestem zbudowana tak entuzjastyczną reakcją i zapewniam, że zdjęcia będą. Tylko na razie trochę się z nimi wstrzymuję, bo nie chcę robić sobie nieprzemyślanej fotki w byle czym, byle tylko coś było. Ale blog na pewno ożyje w najbliższym czasie - zdjęciowo, treściowo i konkursowo.
Najbardziej dziękuję za namiary sklepów - i stacjonarnych, i sieciowych. Wszystko powolutku sprawdzam i na pewno adresy bardzo mi się przydadzą. Nie zamierzam wprawdzie kupować dużo (bo po co, za parę miesięcy będzie po wszystkim), ale za to mądrze.
Co do Kappahl - poprawność polityczna nie była i nie jest moją mocną stroną. Przykro mi, jeśli komuś jest przykro. Nadwaga to nie wyrok ani problem - mam fantastycznych znajomych noszących 42, 44, nawet więcej. Ale od rozmiaru 52 już chyba zaczyna się otyłość? I nikt raczej nie zaprzeczy, że to JEST problem. Nie zamierzam tak wyglądać nigdy. Jeśli ktoś uważa to za powód to dumy - ok, choć przyznam, że niezbyt to rozumiem. Otyłość w niewielkim procencie przypadków jest spowodowana chorobą - najczęściej przyczyną jest niezdrowy tryb życia. Warto się nad tym zastanowić. I nie, nie zamierzam kontynuować tej dyskusji - umówmy się, że każdy pozostaje przy swojej opinii.
Nszafa: 70 DD to chyba taka średniobiuściasta? Ale to się zmienia z dnia na dzień, naprawdę :-)
Aife: ja też nie mogę się doczekać wiosny ;-) Właściwie to według celtyckiego kalendarza od dzisiaj jest już prawie wiosna ;-)
Kurio: oj, obawiam się, że na bloga maluch będzie musiał poczekać. Najlepiej niech najpierw urośnie i sam/sama go sobie założy.
Abstrakcja: ten budyń to chyba nie jest aż tak powszechna choroba. Mam na to mnóstwo przykładów dookoła. W każdym razie obiecuję, że będę uważać :-)
-
2011/02/01 14:08:53
nie no, gratulacje!!!

nie wiem, jak połowa z komentujacych nie wyniuchała z miejsca, co się święci, przecież to czuć od pierwszego zdania! :D ok, może od piątego ;)
-
Gość: zoria, *.nplay.net.pl
2011/02/01 15:16:23
gratulacje :)
ja w ciąży (jak mnie było stać :P) zaopatrywałam się tutaj - www.9fashion.pl/index.html
-
Gość: agakry, *.aster.pl
2011/02/01 23:14:41
hej, ja już kończę swoje podwójne życie za dwa tygodnie. przez całą ciążę doskonale bawiłam się z ciuchami i gwarantuję Ci, że to jest inspirujący okres dla kreatywnej modowo osoby. na pewno poradzisz sobie z tematem tylko spójrz na siebie i ciuchy trochę z przymrużeniem oka - dużo się zmienia ale ciuchy sprzed ciąży nadal można adaptować. nie rób dużych zakupów, bez sensu, ten czas szybko mija.
a w sprawie rozmiarów w kappahlu to one są baaardzo zawyżone - ja mam teraz w ostatnich chwilach ciąży problemy z bielizną bo jednak się rozrosłam i kupiłam kilka par majtek triumpha 40/42, tymczasem w kappahlu kupiłam podobnej wielkości 48/50!
jakbyś miała ochotę i czas to zajrzyj do mnie na bloga - może coś Ci wpadnie w ramach inspiracji wśród starszych postów bo pod koniec to już faktycznie trudno być mega kreatywnym. :) www.niemamconasiebie.blogspot.com

baw się dobrze i nie płacz przy szafie bo na pewno jeszcze dużo fajnych zestawów z niej wyciśniesz :)
pozdro
agakry
-
Gość: , *.internet.w.homenett.pl
2011/02/02 01:23:10
o łał. gratuluję, jak wszyscy :) ale jestem mocno zdziwiona, zawsze wydawało mi się, że jesteś wybitnie anty jesli chodzi o posiadanie potomstwa. tak czy inaczej - gratulacje ponowne :) a co do sklepów - ja co prawda nie jestem w temacie, bo do zajścia w ciążę mam jeszcze pare ładnych lat, ale często na wystawach w sklepach typu noł nejm widzę fajne ubrania dla ciężarnych, więc może w takich poszukaj czegoś ciekawego. no i jak juz ktos wczesniej wspomniał - polecam blog asiu do inspirowania sie, ona w tym szczegolnym czasie ubierala sie fantastycznie :)
no i mam wrazenie po tym poscie, ze z jakas niechecia myslisz o czytelnikach (w sensie ze nie chcialas sie dzielic ta nowina, bo cos tam :P ale to tak poza tematem zupełnie :))
-
morven
2011/02/02 10:04:28
Bezpieczny: byłam anty przez wiele lat. Chociaż anty to może za duże słowo, po prostu przytłaczał mnie ciężar tej odpowiedzialności. Ale w minionym roku podjęłam tyle wariackich (z punktu widzenia zdrowego rozsądku) decyzji, że jedna więcej nie robiła różnicy. Może po prostu musiał nadejść właściwy czas. Jedno jest pewne: nie warto się zmuszać, brać pod uwagę zdania rodziny, przyjaciół itd. To musi być własna decyzja (i partnera). Tylko wtedy wszystko przychodzi spokojnie i naturalnie.
Co do czytelników - nie chciałam oczywiście uogólniać. Z pewnością nie myślą o nikim niechętnie. Ale na tym blogu pojawiały się już komentarze pochlebne, krytyczne i chamskie. Bałam się tych ostatnich.
-
Gość: Marcelina, *.dynamic.chello.pl
2011/02/02 16:14:22
Szczerze mówiąc ja zorientowałam się o co chodzi między wyrazem "stanika" a "rozwojowa". Polecam zajrzeć na blogi: osobistej stylistki (przez banana blox) i gaerderobe33.
-
2011/02/02 21:58:30
Czekałam na tę wiadomość:) Miałam kiedyś trudne doświadczenia w tym temacie, zakończone podwójnym sukcesem, i gdzieś tam po cichu czekałam na Twój sukces. A w Hiszpanii jest w Zarze dział dla kobiet w ciąży, w Benettonie i Prenatalu pod koniec wyprzedaży można kupić fajne rzeczy za 5-6 euro. A jaki to raj dla mam małych dzieci i jaka radość kupić cudny sweterek przeceniony z 37 na 6 euro:) Tak się złożyło, że dziś rozmawiałam z jedną panią przy nadziei o moich dodatkowych 30 (sic!) kilogramach w każdej ciąży;) Pozdrawiam Ania T.
-
morven
2011/02/03 11:17:02
Marcelina: a ja dla odmiany zupełnie się nie zorientowałam, o co chodzi Tobie. Można jaśniej?
Caramba: ale najważniejsze, że się udało :-) Możemy sobie zresztą podać ręce, bo po drodze też miałam sporo trudnych doświadczeń w tej dziedzinie. Ostatnie dwa lata nie były miłe i lekkie. Nie będę tu o tym opowiadać, bo znikną stąd uwagi o pani warszawiance karierowiczce, i cóż wtedy zrobię nieszczęsna? ;-) Nie będę się miała z kogo pośmiać.
-
2011/02/03 15:03:15
Ja się tych trudnośći w temacie domyśliłam. Pisałaś o tym "szyfrem", stąd też czekałam na sukces. Jasne, że najważniejsze że się udało, potem już tylko to się pamięta:) Pozdrawiam serdecznie AT.
-
Gość: Marcelina, *.dynamic.chello.pl
2011/02/03 18:09:54
Ania T ma rację. Niektórzy pisali, że domyślali się nawet jak czytali Twojego blipa, a ja nie.
-
Gość: kurio, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/02/03 22:49:06
hahah :D dużo zdrowia i szczęścia z niecierpliwością czekam na nowe posty, bo twój blog jest moim ulubionym szafiarskim ;p
-
Gość: An, *.dynamic.chello.pl
2011/02/04 18:43:08
Pierwszy raz komentuję Twój wpis choć zaglądam tu często. Raczej nie po zdjęcia ciuchów, bo rozmijamy się estetycznie, ale po buchające tu Twoje ciepło i szczerość. To bardzo interesujące miejsce w sieci i myślę sobie, że na pewno bardzo fajnie mieć taką siostrę/koleżankę/żonę jak Ty. Z całego serca gratuluję dziecka i trzymam za Was kciuki!
-
Gość: Pani Piórko!, *.home.aster.pl
2011/02/09 23:01:10
Wow!!! Gratulacje!! bardzo się cieszę i życzę wszystkiego, co najlepsze z całego serca!!!!
-
Gość: M, *.dsl.emhril.sbcglobal.net
2011/02/13 03:17:20
Serdecznie gratuluje! Po cichu trzymalam za Ciebie kciuki, bo domyslilam sie ze od pewnego czasu chcialas miec dziecko. Bardzo sie ciesze z Twojego szczescia:)
-
Gość: znowu zapomniałam loginu, *.dynamic.chello.pl
2011/02/13 23:48:39
Możesz chcieć zamknąć niewygodny temat, ok Twój blog, pewnie łatwo skasować wpisy. Nie odniosę się do Twoich poglądów, a miej sobie jakie chcesz, bez ironii. Ale jednak, skoro prowadzisz blog o modzie, chyba wypadałoby uświadomić sobie, że - wbrew temu co piszesz (cyt. "Nadwaga to nie wyrok ani problem - mam fantastycznych znajomych noszących 42 [...]") - rozmiar odzieżowy 42 dla np. osoby o wzroście 178 cm, czy wyżej - nie oznacza żadną miarą nadwagi, oznacza prawidłową wagę nie wykraczającą poza zdrowotną normę!
-
Gość: fi j, *.zax.pl
2011/02/14 20:24:59
o jezu - co Wy kobiety takie drażliwe na punkcie jednego zdania o rozmiarach?
jak Ktoś sobie żyje z rozmiarem 52, to niech sobie żyje. Morven jest drobną osobą, więc w jej przypadku "urośnięcie" do rozmiaru 52 oznaczałoby pewnie nabranie 40kg - ciąża nie jest żadnym powodem do tycia, a więc osiągnięcie takiego rozmiaru w 9 miesięcy można śmiało nazwać "upadkiem", a nie sam fakt jego posiadania i raczej o to Morven chodziło, nie?
-
morven
2011/02/14 21:25:55
Fi J: tak, dokładnie o to mi chodziło, a nie o dyskryminowanie kogokolwiek. Poza tym moja wzmianka dotyczyła rozmiaru 52, a nie 42 - i nikt jakoś nie ośmielił się zaprzeczyć, że osiągnięcie rozmiaru 52 kwalifikuje się już do lekarza. OK, może nie w każdym przypadku. W moim na pewno.
-
Gość: Aga, *.noc.fibertech.net.pl
2014/02/04 11:20:55
Dzisiaj można dobrze wyglądać w ciąży wystarczy odrobina dobrych chęci by wyszperać coś ładnego. Ja i tak przeważnie robię zakupy w sklepach internetowych, zawsze szkoda mi czasu na łażenie po tych stacjonarnych. Osobiście polecam mytummy.pl, jestem stałą klientką, każdy zakup uważam za udany.
-
2014/08/19 09:30:56
Sztabki złota mógłbym oddać za Twoje dalsze wpisy...mam nadzieję, że wkrótce do nas wrócisz :)
-
milena19215
2015/12/30 10:45:38
Będąc w ciąży kompletowałam garderobę w hurtowni odzieży używanej. Teraz też kupuję tam odzież dziecięcą. I wcale nie unikam niesortu - można tam znaleźć super ciuchy za rozsądną cenę.