Jak cię widzą, tak cię piszą




Blog > Komentarze do wpisu
Jestem czekaniem
Czekam. Odliczam. Mylę się, odliczam jeszcze raz. Nigdy nie byłam dobra w liczeniu.

A im dłużej czekam, tym bardziej narasta potrzeba grafomanii podlanej nazbyt emocjonalnym sosem, więc może lepiej nic, może po prostu będę robić to, co dotąd - upiję się zapachem kwitnącego parku, zmrużę oczy patrząc na słońce, posłucham krzyku sikor i szpaków, wzruszę się byle czym, pośmieję się i popłaczę. Otworzę kolejną mądrą książkę. I po raz tysięczny obejmę brzuch obiema rękami.

Unsure of what the balance held
I touched my belly overwhelmed
by what I had been chosen to perform

Lauryn Hill







Autorką zdjęć jest Ania Pińkowska (szerzej znana jako Villk), czyli 1/2 fotokolektywu Bubble Factory. Dziękuję!

P.S.Żeby nie było wątpliwości - nie znoszę typowych sesji "brzuszkowych", z wydumanymi studyjnymi pozami i obowiązkowym serduszkiem z dłoni na brzuchu.
poniedziałek, 23 maja 2011, morven

Polecane wpisy

  • Szybciej

    Sztafeta pokoleń przyspiesza wraz z każdym poruszeniem najnowszego człowieka. Jeszcze nigdy nie czułam namacalności czasu tak wyraźnie. W ciągu ostatnich lat sp

  • Wyznania sprzedajnej

    Oj narobię sobie teraz wrogów, narobię... Ta notka, co tu dużo kryć, powstała pod wpływem wkurzenia - jeśli doczytacie do końca, to domyślicie się, skąd te nerw

  • Wianki zostały rzucone ;-)

    ...a skoro wianki na wodę rzucone, to lato oficjalnie uważam za otwarte :-) Dziś przesilenie letnie. Ale poniższa fotka - z soboty.

Komentarze
Gość: blu, *.money.pl
2011/05/23 14:54:18
wow, ale duży brzuszek! :)
-
morven
2011/05/23 14:55:26
Gigantyczny :-) Bo w środku siedzi duża mała dziewczynka ;-D
-
szmaragda83
2011/05/23 15:41:29
Bardzo nastrojowe zdjęcia. Aż się chce być mamą, żeby wąchać kwitnące kwiaty i wyglądać równie kwitnąco :)
-
Gość: mala100gosia, *.aster.pl
2011/05/23 16:14:22
no pieknie :) i to nie tylko przez osobe fotografki :)
-
Gość: kkk, *.wolomin.net
2011/05/23 16:35:55
skoro nie znosisz to dlaczego robisz? pokazywanie ciążowego brzuszka to dość intymna sprawa, nie sądzisz?
-
Gość: E., *.toya.net.pl
2011/05/23 16:38:00
Villk! Wydawała mi się zupełnie zaginiona, miło zobaczyć znów ten powiew świeżości na zdjęciach. :) Morven, jesteś piękną mamą!
-
Gość: asiu, *.finemedia.pl
2011/05/23 16:57:07
Cudowne zdjęcia. Czekanie na małego człowieka to najwspanialsza rzecz pod słońcem:)
-
2011/05/23 17:10:03
piekne zdjecia!
pieknie o ciązy pisala nosowska w utworze 'zmieniam się'
-
Gość: Ala, *.wum.edu.pl
2011/05/23 17:32:57
Witaj Morven :) Praktycznie od dłuższego czasu śledzę Twojego bloga i muszę przyznać, że jesteś niesamowitą osobą i będziesz zapewne przewspaniałą, magiczną Mamą. Nigdy nie zostawiałam komentarzy, bo nie wiedziałam o czym właściwie napisać, ale teraz postanowiłam, że to zrobię. Tak się składa, że jestem studentką położnictwa na WUMie i jak zobaczyłam pierwszy raz Twój piękny brzuch (i przeczytałam notkę) to aż się uśmiechnęłam ;-) Niesamowicie mocno trzymam za Was kciuki, a przede wszystkim za szczęśliwe rozwiązanie i zdrową, piękną córeczkę. W związku z powyższym, mam do Ciebie pytanie (jeśli uznasz je za zbyt osobiste - zrozumiem) : w jakim warszawskim szpitalu planujesz rodzić? Ciekawi mnie to ze względu na to, iż właśnie jestem w trakcie odbywania praktyk i już trochę poznałam warszawskie szpitale "od kuchni". Jestem świadkiem wielu pięknych chwil, pierwszego kontaktu matki z dzieckiem, łez szczęścia rodziców i muszę przyznać, że chyba nie ma na świecie większego cudu aniżeli cud narodzin. Jeszcze raz serdecznie Cię pozdrawiam i życzę powodzenia!
P.S wygląda na to, iż niebawem Córeczka przyjdzie na świat, prawda? :)
-
2011/05/23 17:39:05
Sesja-sresja. Taka-Śmaka.
A ja myślę, że wszystko jest kwestią klasy.
Czy nie robimy sobie zdjęć przy różnych okazjach? Na urodzinach, ślubach, spotkaniach rodzinnych, na wakacjach? A przecież nie wszystkie lądują na wiocha.pl?
Co złego w tym, że chcesz zatrzymać czas, w którym jak mniemam jesteś szczęśliwa, zwyczajnie po ludzku zadowolona?
Chciałabym żeby moja mama pokazała mi zdjęcia z czasów kiedy byłam w brzuchu:)
-
Gość: tuome zoria, *.nplay.net.pl
2011/05/23 18:03:26
Piękne zdjęcia. Wyglądasz kwitnąco (ba, owocująco nawet :D).

Spokojnego oczekiwania i pomyślnego rozwiązania.
Pozdrawiam
Zoria :)
-
Gość: hmm, *.unknown.vectranet.pl
2011/05/23 18:15:43
Ale co jest właściwie takiego złego w "wydumanych pozach i serduszkach z dłoni na brzuchu"? Każdy ma inne wyczucie gustu i dla niektórych kobiet takie sesje mogą być równie piękne i ważne, jak Twoje zdjęcia dla Ciebie (zakładam, że tak je odbierasz, skoro je opublikowałaś). Zresztą nie wierzę, że autorka Twojej sesji fociła Cię całkiem z zaskoczenia.
-
Gość: B, *.toya.net.pl
2011/05/23 19:08:15
Nie widzę różnicy między "sesją brzuszkową" a Twoją sesją z gołym brzuchem (poza "robieniem serduszka"). Twój blog, Twoja sprawa, ale rzeczywiście - jak pisały wcześniej inne dziewczyny - zmieniasz kierunek i tematykę. Szkoda. Mam nadzieję, że kiedy córeczka podrośnie, wrócisz do pisania o modzie, bo robisz to świetnie. :)
Obie bądźcie zdrowe i pogodne, pozdrawiam!
-
agacior89
2011/05/23 19:39:54
Och Morven, gdy patrzę jak kwitniesz we mnie samej odzywa się jeszcze silniej instynkt macierzyński, a to niezbyt dobrze...
Z powyższymi się zgodzę, cóż złego jest w serduszku z rąk czy bucikach na brzuchu? Fakt, oklepane motywy, ale nie mniej słodkie niż Twoje zdjecia :)
-
kociaszafa
2011/05/23 19:41:19
Tak uroczo wyglądasz :) Twoje słowa wzruszają.
-
Gość: eule-lilaanaa, *.play-internet.pl
2011/05/23 20:53:13
ja liczyłam dni kilka razy dziennie:) ślicznie wyglądasz
-
Gość: alessandra, *.toya.net.pl
2011/05/23 23:32:36
Ale fajna piłeczka :) To będzie fantastyczna pamiątka dla Twojej Córeczki, takie zdjęcia rozpromienionej Mamy. Życzę zdrowia!
-
Gość: julka_zlotov, *.60.citypartner.pl
2011/05/23 23:55:18
Czyżby budyń? ;)
-
morven
2011/05/24 10:48:15
Przede wszystkim dziękuję wszystkim za dobre życzenia. To bardzo miłe, rozkwitam pod ich wpływem :-)
KKK, hmmm i inni: nie ma absolutnie nic złego w sesjach brzuszkowych, pod warunkiem, że nie są banalne i powielane w tysiącach identycznych egzemplarzy (czyli ta słynna poza z serduszkiem). Jak ktoś koniecznie chce akurat takie zdjęcia, to oczywiście nic mi do tego, ale mi marzyło się coś zupełnie innego. Nie widzę też powodu do wstydliwego chowania swojego brzucha. Nie popełniłam żadnej zbrodni. Ja jestem z niego dumna :-) To źródło mojego szczęścia i nieustannej radości. W jednym z poprzednich notek zarzucano mi, że narzekam i nie jestem pogodna - mam nadzieję, że tymi zdjęciami udało mi się pokazać, że jest zupełnie inaczej. Choć nie ma co ukrywać, że ciąża to specyficzny stan i nie zawsze bardzo przyjemny, a ludzie czasami reagują na ciężarne tak dziwnie, że serio się zastanawiam, z jakiej choinki się urwali.
Co do pozowania - jeśli ktoś miał kiedykolwiek przyjemność stać przed obiektywem Aife lub Villk, to wie, że pozowanie jest ostatnim słowem, jakie przychodzi tu na myśl. Ja obcowałam z tym magicznym obiektywem już po raz trzeci. Nie pozowałam. Po prostu byłam. Spacerowałam, siedziałam, czytałam, patrzyłam, uśmiechałam się. Nie było żadnego udawania. Chodziłyśmy po parku i rozmawiałyśmy, od czasu do czasu pstrykał obiektyw. Nikt nawet specjalnie na nas nie patrzył, bo też nie było na co - ot, dwie dziewczyny sobie spacerują, a jedna jest w ciąży.
Julka Zlotov: tak, trochę budyń, ale myślę, że wszystko mimo wszystko mieszczę się w granicach normy :-)
Ala: nie, to nie są intymne pytania, ale jeśli nie masz nic przeciwko, wolałabym odpowiedzieć na privie: morven-at-gazeta.pl Bardzo dziękuję za komentarz. Uwielbiam położne, mają bardzo fajną pracę :-) A córka zapowiada się na świecie już bardzo niedługo, dosłownie za kilka tygodni.
Agacior: ale dlaczego niezbyt dobrze? ;-) Rozkwitaj, owocuj i ciesz się tym. Jeśli czujesz, że to właściwy czas, nie ma sensu się wahać - chociaż oczywiście każda decyzja, gdzie w grę wchodzi drugi człowiek (zwłaszcza malutki), jest trudna.
-
agacior89
2011/05/24 11:15:35
Zabawne, bo zawsze mówiłam że dzieci są bee i fuj, i zawsze ktoś mi powtarzał "zobaczysz, przyjdzie taki moment, kiedy to się w Tobie odezwie, jak w każdej kobiecie". I w pewnym momencie przyszedł, po części podsycany właśnie przez blogi, na których świeżo upieczone mamy wcale niekoniecznie stają się "mamuśkami" :). No i bum- przyszło, nagle, jak grom z jasnego nieba, ale stety czy niestety, trzeba do tego jeszcze odpowiednich warunków wiec musi czekać :)
-
Gość: monika, *.wroclaw.mm.pl
2011/05/24 12:44:49
Wyglądasz PIĘKNIE! Nie będę się tu zachwycać ślicznym brzuszkiem, bo to kwestia nie ulegająca wątpliwości, dodam tylko że masz super bluzkę:) Dużo zdrowia dla Was obu!
-
Gość: mari, *.rybnet.pl
2011/05/24 12:57:18
Jestem pod wrażeniem. Fajna sesja i super zdjęcia... i choć nie czytałem komentarzy to zapytam: kiedy rozwiązanie, lub który miesiąc.
A teraz się zacznie, nowy członek rodziny - będziesz mieć co opisywać :) i o czym pisać: ubranka, sama jak się ubierasz na spacery - oj zacznie się, zacznie...
Wytrwałości życzę... :)
-
Gość: Nurrgula, *.dip.t-dialin.net
2011/05/24 15:17:55
Przepięknie wyglądasz..... :)
-
Gość: ThimbleLady, *.dynamic.gprs.plus.pl
2011/05/28 13:36:56
wyglądasz zachwycająco
ten czas wart jest zapamiętania, uchwycenia w kadrze ulotności i wielkiej miłości, by móc, gdy tylko się tego zapragnie, wrócić do tych pięknych przeżyć
życzę wszystkiego NAJ dla obu dam - kwitnącej i szczęśliwej mamy i tej małej iskierki, która niebawem pojawi się na świecie
-
Gość: , 82.139.156.*
2011/05/29 22:02:23
łech, ja za to mam dość oklepanego zwrotu, że coś jest "magiczne" :/ magiczny to jest kurde hary poter, a nie "magiczna mama" :/
zdjęcia całkiem niezłe, chociaż jak dla mnie nie różnią się wiele od zwykłych ciążowych sesji :P i wybacz że to napiszę, ale ta ciąża zrobiła coś z Twoim pisaniem, jakos nie mogę Cię już czytać, ciągle narzekasz :P
tak czy inaczej - powodzenia przy porodzie i zdrowia dla was obu :)
-
drakonaria
2011/05/30 13:26:55
Akurat w przypadku Morven określenie "magiczna mama" ma podwójne dno ;) i chyba nie wynika z, faktycznie denerwującej, ogólnej fascynacji słowem magiczna. Ale oczywiście nie wiem co kto miał na myśli :). Tak nawiasem mówiąc bardzo śmieszy mnie to narzekanie na narzekanie ;D. Jeśli ma to jakiś związek z ciążą to można by się pomylić kto tak naprawdę w niej jest :)))).
No a sesja bardzo sympatyczna.
-
Gość: villk, *.link4.pl
2011/05/30 15:35:00
Kochana Morven cieszę się, że udało nam się pospacerować i choć miały to być nasze zdjęcia testowe, okazało się, że są "tymi" z brzuszkiem. Teraz czekam na Twój Skarb i chętnie odwiedzę Was wszystkich, jak tylko minie czas nerwowego oczekiwania.

Podziwiam, że pozwalasz tutaj pisać ludziom to co myślą i nie masz moderacji.
Nie rozumiem pewnych postaw ani słów.
Myślę zupełnie inaczej.

Wiem, że będziesz świetną Mamą.
I czekam na M.
:)

Cały czas z Wami myślami,
Villk
-
Gość: , 82.139.156.*
2011/05/30 17:56:43
a że tak se pozwole zapytać - jakie to niby podwójne dno? co do narzekania na narzekanie - jakby nie było narzekania to by nikt nie narzekał na narzekanie ;)
-
morven
2011/06/01 10:35:41
Mari: narodziny młodej lada moment. Teoretycznie ok. 22 czerwca, ale ostatnio okazało się, że spieszy się jej znacznie bardziej, niż bym chciała. Choć mam nadzieję, że wytrzyma jednak do pierwszego dnia lata.
Gość: trzeba dużo złej woli, żeby w tej notce znaleźć narzekanie. Ja naprawdę nie wiem, gdzie ono jest - może więc warto poczytać inne blogi? Jest ich sporo do wyboru. Mój jest jednym z wielu tysięcy. Swoją drogą - czytać narzekanie na narzekanie to naprawdę ciekawe uczucie. Jest takie piękne polskie przysłowie o garnku i kociołku...
Drakonaria: dziękuję :-) I ślij fluida, moja siostro w magiczności.
Villk: dziękuję za dobre słowo :-) i zapraszam nieustająco. Co do moderacji, to czasami sama się sobie dziwię ;-) Ale konsekwentnie nie moderuję i nie kasuję - zakładam, że każdy sam wystawia sobie świadectwo własnym komentarzem, a mi nic do tego.

Małe słowo wyjaśnienia dla innych: te zdjęcia miały mieć ciąg dalszy. Niestety, w ostatni piątek nastąpił niespodziewany zwrot akcji. Po wizycie u mojej pani doktor okazało się, że najlepsze, co mogę zrobić, to leżeć plackiem w domu, bo grozi mi poród przed terminem. No to leżę... Ta notka i ten mój komentarz są prawdopodobnie ostatnimi na dość długo. Wrócę już po narodzinach córki. Trzymajcie kciuki!
-
Gość: , *.tge.pl
2011/06/01 11:27:17
Komentarz do wykasowania po przeczytaniu ;), zupełnie nie szafiarski.
Po prostu rada od "niegdyś leżącej plackiem" - przestrzegały mnie wtedy położne przed dotykaniem ciążowego brzucha. Wiem, że trudno się przed tym odruchem powstrzymać, ale warto - dotyk może powododować skurcze, teraz Małej pewnie zupełnie niepotrzebne. Przepraszam, że nie mogłam powstrzymać się przed tą uwagą w duchu "cioci-kloci", ale może do czegoś Tobie (Wam!) się przyda.
Życzę cierpliwości i uśmiechu!
-
Gość: , 82.139.156.*
2011/06/02 20:19:25
no może i narzekania samego w sobie niie ma, ale wyczuwam jakiś umęczony ton. może dlatego, że poprzednie notki kipiały narzekajstwem i jakoś tak już się przewrażliwiłam :P czytam też inne blogi, nie musisz mi tego proponować, ale Twoj zalicza się też do tych które odwiedzam, mam nadzieje, ze to nie bylo wyganianie mnie :P no i skoro możesz tylko leżeć to chyba tylko pozostaje mi zyczyc przyjemnego lezenia :)
-
Gość: Anna, *.tktelekom.pl
2011/06/09 19:10:36
Jej! Cudowne zdjęcia! Wyglądasz tak cudownie! Jak sobie dajesz radę z takim brzuszkiem w takie upały? Musi być pewnie ciężko, ale dla tego maluszka w brzuchu warto! Życzę Ci szczęśliwego rozwiązania!
Widzę, że masz termin na 22. czerwca. Niech urodzi się 24. czerwca ;D jak ja;)
-
Gość: olaaaaaaa, *.cm-6-6c.dynamic.ziggo.nl
2011/06/15 00:14:44
PIERWSZA!!!! ;)

Gratulacje dla Mamy i Marianny!! doczytałam na blipie u arima ze to już po;)


czytelniczka - zawsze anonimowa;)
-
Gość: Agnieszka, *.usr.onet.pl
2011/06/15 13:49:46
O Matko i Córko! :) Gratulacje!!!
-
Gość: marta, *.wroclaw.mm.pl
2011/06/16 00:40:08
Wiele szczęścia w realizowaniu się w nowej roli i dużo zdrowia dla Marianki:)
-
morven
2011/06/20 22:40:30
Dziękuję wszystkim :-) Marianna urodziła się 11 czerwca o 8.40. Jak tylko ogarnę to wszystko w głowie, zbiorę myśli i znajdę trochę czasu (to ostatnie najtrudniejsze), napiszę coś więcej.
-
katasia_k
2011/06/21 11:30:47
Piekny brzuch, piekna bluzka. I oczywiscie - gratulacje!
-
Gość: ula, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/06/21 13:42:14
Gratulacje ogromne:) Wszystkiego najpiękniejszego Córeczce, Mamie i Tacie:)
("podczytywaczka"z rzadka komentująca)
-
Gość: eta, *.unknown.vectranet.pl
2011/06/22 07:15:57
Jako że ukradkiem podczytuję także Twojego blipa, to muszę napisać, że córeczka jest piękna i bardzo do Ciebie podobna:)
-
Gość: aileen, *.adsl.inetia.pl
2011/06/24 22:25:25
Gratulacje serdeczne :) Niech maleńka zdrowo rośnie i daje Wam pospać od czasu do czasu ;)
-
Gość: izu, *.home.aster.pl
2011/06/28 23:29:04
obrzydlistwo. Jak dla mnie to jest zwykłe podwinięcie bluzki i pokazanie brzucha ;/
-
Gość: , *.ists.pl
2011/07/09 21:34:14
Nie wierze ze morven nie ma czasu na wstawienie zdjecia dziecka. kobiety pok porodzie pisza mase notek wsawiaja fotki a ona olala czytelnikow echh lubiam ja
-
Gość: Atina, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/07/12 11:04:46
Ogarnij się człowieku, od kiedy to Morven ma obowiązek wstawiać fotke swojego dziecka na bloga?
-
Gość: avahaira, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/07/13 18:01:07
Kurcze Morven bardzo, bardzo gratuluję:) Od dość dawna nie wchodzilam na Twojego bloga, a dziś wchodzę i taka wspaniala niespodzianka:)Jeszcze raz gratuluję, tym bardziej, ze ostatnio jak bylam u Ciebie, trafilam wlasnie na wpis, ze marzysz o dziecku. Przede mna jeszcze dobre pol roku przygody ciążowej. Goraco pozdrawiam Ciebie i coreczke:)
-
Gość: czmiel, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/07/27 23:14:14
Gratuluję, te zdjęcia są magiczne!
Faktycznie, wiele sesji czy to właśnie ciążowych, czy ślubnych jest wydumanych, są one niejednokrotnie robione "na jedno kopyto" - ta jest zupełnie inna, bardzo mi się podoba, zdjęcia są przepełnione radością, tak jak być powinno! :-)
Dużo zdrowia dla Ciebie i Maluszka, który jak mniemam, jest już na świecie :-)
Pozdrawiam!