Jak cię widzą, tak cię piszą




Kategorie: Wszystkie | Konkurs | Prywata | Refleksje modowe | Stylizacje
RSS
poniedziałek, 07 marca 2011
Szybciej
Sztafeta pokoleń przyspiesza wraz z każdym poruszeniem najnowszego człowieka. Jeszcze nigdy nie czułam namacalności czasu tak wyraźnie.
W ciągu ostatnich lat sporo czasu poświęcałam na pozowanie do zdjęć. Wkrótce przestanie mi to sprawiać aż tyle radości - za to z wielką satysfakcją będę fotografować własne dziecko. A jeszcze nie tak dawno temu - bo co to jest głupie czterdzieści lat - do zdjęć pozowała pewna bardzo dynamiczna dwudziestolatka. Nie miała jeszcze chłopaka ani dzieci. Miała za to mnóstwo planów na przyszłość. Moja prywatna ikona mody. Innych nie potrzebuję. Dla każdej córki mama jest najpiękniejsza.

środa, 02 marca 2011
Wyniki karmelowego konkursu
Nie było tych zgłoszeń jakoś strasznie dużo (czemu się zresztą zupełnie nie dziwię - konkurs Dax był na co trzecim blogu), ale te, które były, narzuciły naprawdę wyśrubowany poziom. Mówiąc zupełnie szczerze, byłam zaskoczona, jak bardzo piękne zdjęcia do mnie trafiły. Razem ze mną dziwił się Arim, który z zainteresowaniem oglądał fotografie. Spróbuję pogadać ze sponsorem, żeby nagrody mogły przypaść w udziale więcej niż tylko trzem osobom, bo najchętniej nagrodziłabym jeszcze co najmniej kilka uczestniczek :-)

W związku z powyższym nie mogę się oprzeć pokusie zamieszczenia wszystkich zdjęć nagrodzonych stylizacji. Wszystkie reprezentują coś, co jest dla mnie najlepszą definicją vintage.

Oto pierwsza z nich. Autorka: es.agata:



Dalej robi się międzynarodowo. Oto pomysł Joanny, która na co dzień mieszka i pracuje w Oxfordzie (tak, tak, tym Oxfordzie):



Zdjęcia: Adrian Krajewski
A tutaj już Rotterdam i ciepła zima holenderska. Prezentuje się Anna:

[Nawiasem mówiąc zdradzę wam pewien patent. Najprostszym sposobem na wygranie czegoś na moich konkursach jest uśmiech. Nie ma nic fajniejszego niż uśmiechnięte, modne, przebojowe dziewczyny - i laureatki karmelowego konkursu takie właśnie są.]

A do nagrodzonych osób wysłałam maile z informacją o nagrodzie i prośbą o adresy do wysyłki. Jeśli uda mi się wywalczyć jakieś dodatkowe nagrody, pójdą kolejne wiadomości do kolejnych osób.
Gratuluję i dziękuję! Także za przemiłe słowa, gratulacje, życzenia itd :-)

P.S. Czuję się świetnie, choć doszłam do etapu, w którym nawet przewracanie się z boku na bok w łóżku zaczyna być pewnym wyzwaniem ;-) Ale podobam się sobie. Jestem zaokrąglona jak Wenus z Willendorfu :-)